O à la lampach...
Jestem fanką dobrej architektury. Poświęciłam zgłębianiu wiedzy o jej tajnikach kawał swojego życia. Chcesz mnie poznać? Zapraszam na stronę o Ali. Uwielbiam przechadzać się ulicami miast, szczególnie w historycznych dzielnicach. Każda kamienica, dom, mają swoją opowieść.
Uwielbiam także majsterkować i tworzyć przedmioty użytkowe własnymi rękami.
Stąd pomysł na połączenie swojego zamiłowania do dobrej architektury i pragnienia tworzenia rzeczy wyjątkowych i pięknych.
Tak powstał projekt à la lampa. To zbiór można rzec obrazów fasad kamienic i innych ciekawych budynków, które postanowiłam w postaci miniatur przenieść na ściany wnętrz. Odwzorowując ich najciekawsze elementy staram się oddać ich niepowtarzalny urok.
Tak też powstaje kolekcja à la lamp, które pozwalają odtworzyć na ścianie niepowtarzalny klimat miejsca z dobrymi wspomnieniami. Wybieram kamienice, które osobiście mnie urzekły, ale tworzę też à la lampy na zamówienie. Zapraszam do przejrzenia katalogu unikatów – nie znajdziecie tych à la lamp w moim sklepie, gdyż są to pojedyncze egzemplarze.
Zarówno pojedyncza à la lampa, jak dobry plakat lub obraz ,tworzy element kompozycyjny wnętrza przykuwający wzrok, a kolekcja kilku sztuk pozwala skomponować całą ulicę, a nawet miasto. Można to porównać do zabawy klockami lub domkiem dla lalek. Możesz stworzyć u siebie klimat paryskich bulwarów, włoskich pałaców lub swojski rodzimy na przykład krakowskich uliczek.
Dodatkową atrakcją jest wyjątkowy klimat wieczoru, jaki taka à la lampa potrafi wyczarować. Jej funkcją jest przecież świecić. Nie oświetlać, gdyż to nie kinkiet, ale tworzyć miękką poświatę zasypiającego domu, ulicy, miasta.
Mam nadzieję, że moja praca stworzy w Waszych przytulnych wnętrzach niepowtarzalny klimat. Większość à la lamp wykonywanych jest w krótkich seriach, więc dodatkowym atutem jest unikatowość tych przedmiotów, która zachwyci oko nie jednego konesera.
Każda à la lampa jest przeze mnie sygnowana i nadany ma numer porządkowy. Wytworzone przeze mnie rękodzieła są skrzętnie katalogowane, a do każdej à la lampy, która trafia do Waszych rąk dołączam certyfikat autentyczności.
Na koniec winnam Wam wytłumaczenie… Czemu „à la lampa” – z języka francuskiego „à la” oznacza „jakby” albo „na wzór”. Przedmioty które tworzę nie są ani lampami czy kinkietami w pełnym rozumieniu tych słów, pomimo że generują światło, ani obrazami, więc temat wymagał nowego zdefiniowania. Padło na à la lampę.
Tyle w temacie.
A! Jeszcze jedno. Tajemnicą nie jest, że lubię też bawić się formą. Zatem z pewnością popełnię tu nie jeden fantastyczno-komiczny projekt dla czystej zabawy :).
Życzę Wam samych dobrych dni, wieczorów i nocy. Oczywiście w towarzystwie moich à la lamp macie to już ogarnięte na piątkę z plusem ;).
Katalog lamp unikatowych: